Dziecko i ciąża dzień po dniu - rozwój dziecka - Dzienniki Fadera
  • Witam na Faderowym blogu, traktującym o "przygodzie na nieznanych wodach" z dzieckiem w roli głównej.

    Dzienniki Fadera" - to zapiski ojca, dzień po dniu, od poczęcia potomka, dziecka do... zobaczymy. Najstarsze wpisy znajdują się na końcu, zaś najświeższe na górze strony. W menu powyżej wpisy pogrupowane są ze względu na przedziały czasowe rozwoju dziecka (zakładka „Dzienniki”) oraz wyróżnione etapy całego tego "dziecio zamieszania" („Etapy”). Więcej o niniejszym blogu w zakładce „Info”. Miłej lektury – zachęcam do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami.



  • Strona 1 z 111234567891011


    12wrz/151

    Rodzeństwo Junior ma: 3 lata, 8 miesięcy, 28 dni

    xy

    Od wczoraj mr. T nie jest już jedynakiem. O 12:15 na świat przyszła siostra jego – póki co bezimienna ;) Waga 4050, długość: 57cm – 5cm dłuższa i ponad pół kilo cięższa od brata na starcie ;)

    Opublikowany przez: Hugo Fader wrz - 12 - 2015 1 Komentarz
    5cze/145

    „Musimy sobie poradzić” Junior ma: 2 lata, 5 miesięcy, 21 dni

    heliport

    Kiepski to był miesiąc wyjątkowo, aż blogowania się odechciało. Krótko mówiąc żona ma ostatni miesiąc spędziła w szpitalach. Wróciła tydzień temu pokiereszowana fizycznie i psychicznie, ale z dnia na dzień jest już w lepszej formie i kondycji. Wychodzimy na prostą. Z dnia na dzień cała obsługa młodzieńca spoczęła na moich barkach. Teraz już wiem dokładnie jaka jest różnica między siedzeniem z dzieckiem samemu a wspólnym dzieleniem się obowiązkami z nim… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader cze - 5 - 2014 5 Komentarze
    28kwi/141

    Papiery do przedszkola Junior ma: 2 lata, 4 miesiące, 13 dni

    kaluza

    Papiery do przedszkola wypełnione. Młody osobiście zaniósł je do sekretariatu i wręczył kompetentnej pani. Obowiązuje jakiś system punktacji do końca niejasny, bo jak już pisałem większość z aplikujących ma identyczną liczbę punktów. Ilość kandydatów na miejsce jest porażająca a spokój i zapewnienia kadry z przedszkola, że Junior „jest już jedną nogą w przedszkolu” trochę niezrozumiały… Chyba, że to taki sarkazm, że niby wepchną nogę w drzwi, ale i tak ją zaraz… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 28 - 2014 1 Komentarz
    27kwi/140

    Zostaje u babci Junior ma: 2 lata, 4 miesiące, 12 dni

    Koniec kwietnia to w tym roku więcej papierologii niż zwykle. Oprócz PIT’ów do wypełnienia mieliśmy wniosek do przedszkola Juniora. Cóż za emocje: czy system elektroniczny będzie działał (chodzą ploty, że się wiesza przy dużym obciążeniu serwerów), jak zdobyć więcej punktów w podaniu niż to jest możliwe i czy warto (głównie rozbija się o odległość preferowanego przedszkola od miejsca zamieszkania) Summa, summarum punktów mamy tyle co 99%… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 27 - 2014 Dodaj komentarz
    26kwi/140

    Czemu? Junior ma: 2 lata, 4 miesiące, 11 dni

    Jaki czekoladowy zając?

    Zniecierpliwienie postojem na stacji pociągu opisywane parę wpisów wcześniej okazało się być jedynie zapowiedzią nieuchronnego. Czemu? Bo ruszyła cała masa pytań wielokrotnie wałkowanych do znudzenia. A dlaczego? A jak? Po co? Gdzie? I w końcu sztandarowego, na które robie się powoli uczulony: czemu? Jakkolwiek się nie sformułuje odpowiedzi pytanie padnie na 99% ponownie. Za którymś jednak razem po wysłuchaniu kolejny raz identycznej lub ciut inaczej sformułowanej… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 26 - 2014 Dodaj komentarz
    24kwi/141

    Angina i świnka Junior ma: 2 lata, 4 miesiące, 9 dni

    W niedziele w  nocy trafił do naszego łóżka. 37 koma coś tam stopni odnotował termometr. Rano w poniedziałek ok., aż do popołudnia kiedy wizytowaliśmy na rodzinnym obiedzie, zmarkotniał, rozchybotał się psychicznie. Dwie godziny później 38 następne dwie godziny 39. Temperatura zbita jakimś medykamentem i telefony do lekarki. Wizyta dopiero następnego ranka. Angina wczesne stadium. Kiblujemy w chacie – dobrze, że przynajmniej pogoda się za oknem schrzaniła,… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 24 - 2014 1 Komentarz
    20kwi/141

    Jaja Junior ma: 2 lata, 4 miesiące, 5 dni

    konewka

    Na święta wylądowaliśmy u teściów. Pogoda dopisała. Młody zaliczył pierwszy zjazd z prawdziwej, porządnej górki na rowerze, co z kolei wymusiło na mnie pierwszy chyba w tym roku ostry bieg. Problem polega na tym, że co prawda ma hamulec i wie jak go użyć, jednak po jakiś 300m zaczyna go odpuszczać. Raczej z braku pary w ścisku, bo przypominanie o hamulcu nie powoduje żadnej zmiany poza jeszcze gorszym chwilowym… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 20 - 2014 1 Komentarz
    15kwi/140

    100 pytań do – kur#a Junior ma: 2 lata, 4 miesiące

    wpociagu

    Zaczęło się. Po stokroć zadawanie tego samego pytania. Czas Juniora też biegnie jakby szybciej. Tak na przykład: wybraliśmy się na obiecaną wycieczkę pociągiem do babci. Tramwaj: 100 razy pytanie czy to już dworzec? Czy dworzec widać… Tam dworzec? Gdzie dworzec?… Do pociągu wsiedliśmy 7min przed odjazdem – tyle razy, ile przez ten czas spytał Czemu nie jedziemy? Czy już jedziemy? przechodzi ludzkie… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 15 - 2014 Dodaj komentarz
    12kwi/142

    Filip (wszystkiego najlepszego) Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 28 dni

    Filip

    Przede wszystkim gratulacje dla „wodzowej” żony i samego Wodza z okazji przyjścia na świat w środę drugiego potomka w ogóle, a pierwszego płci męskiej. Czyli pierworodnego? Czy córki też są pierworodne? Fuck zagmatwałem się. No w każdym bądź razie córa (i to jaka!) jest z nimi od lat a teraz pojawił się syn o imieniu Filip. Jeszcze raz gratulacje dla szczęśliwych rodziców. 2:1:1:1 ;) My tymczasem, na małym… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 12 - 2014 2 Komentarze
    7kwi/143

    Wybór przedszkola Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 23 dni

    Wreszcie miejsce gdzie wszystko jest na "odpowiedniej" wysokości

    Ruszyła machina. Zwiedzamy okoliczne przedszkola w celu wyboru tego jednego, czy raczej trzech, bo w tylu jednocześnie można starać się o miejsce. Młody te wycieczki, wizyty na „dniach otwartych” traktuje jak nie lada atrakcję. Sam mówi, że chce już chodzić do przedszkola. Gdy przechodzimy obok nich będąc choćby na spacerze ciągnie do furtek wejściowych. Gdy mu tłumaczyliśmy, że najpierw mama z tatą muszą go „zapisać” wręczył mi… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 7 - 2014 3 Komentarze
    6kwi/141

    Odruch wymiotny Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 22 dni

    papu

    Junior to typowy mięsożerca (pyrą zagryzający). Gdyby sam miał sobie ułożyć dietę wyglądałaby tak: ciastka, czekolada, żelki, miód. Gdyby wykluczyć słodycze, to bez wahania za najlepsze jedzenie uważa pulpety i ziemniaki. Oczywiście nie gardzi też kaszkami, żadnym innym mięchem i ryżem. Warzywa są na cenzurowanym. Ostatnio nawet zupy stały się złem koniecznym po tym jak zauważył w jednej z nich marchewkę. Teraz wszystko blenderujemy i jest spokój… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 6 - 2014 1 Komentarz
    1kwi/140

    Kombinator Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 17 dni

    miska1

    Nie mogę napisać, że Młody jest nieposłuszny lub niegrzeczny – szczególnie na tle rówieśników He He (choć oczywiście zdarzają się „zdrowe wyjątki”). Typ spokojnego myśliciela – ugodowiec do dogadania. Na spokojnie wszystko daje sobie wytłumaczyć. Czasami jednak swój sprzeciw wyraża w zadziwiający sposób. Ostatnio nie chciał się iść spać. Tu źle, tam niedobrze, tak poduszka nie, rolet nie opuszczać etc…. Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader kwi - 1 - 2014 Dodaj komentarz
    29mar/140

    „Chodźmy już” Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 14 dni

    wycieczka

    Pozytywnie zaskoczeni entuzjazmem Juniora w „zdobywaniu szczytów” podczas wyjazdu do Szklarskiej spokojnie planujemy kolejne bliższe i dalsze wycieczki. Ograniczone są tylko, albo i aż popołudniową drzemką, która tnie dzień na pół w najcieplejszym jego punkcie. Jak słusznie „żona ma” zauważyła latem będziemy dziękować za to, że możemy się ukryć w chacie przed słońcem i żarem… Tak czy siak dłuższe wyprawy muszą zaczynać się o świcie, by o „przyzwoitej porze” zejść… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader mar - 29 - 2014 Dodaj komentarz
    24mar/141

    Leczenie czekoladą Junior ma: 2 lata, 3 miesiące, 9 dni

    inhalacje

    Pierwsze promienie słońca, wysoka amplituda temperatur na przestrzeni godzin jak nie minut (cień, słońce) i efekt do przewidzenia. W ciągu tygodnia spacery po zoo, wizyta na basenie, godziny na rowerze. Teraz tylko gluty. Walka z glutownicą i inhalatorem rozgorzała na nowo. Inhalator to maszyna „samo zło” w oczach Juniora. Nie dość, że dźwięk przeraźliwy, to jeszcze jakaś maska, para i nie wiedzieć dlaczego mega upartość staruszków, żeby do tej zionącej złem maszyny… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader mar - 24 - 2014 1 Komentarz
    14mar/141

    Majtkowy sukces Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 30 dni

    rower2

    0 (słownie: zero) zasikanych gaci od powrotu ze Szklarskiej. Woła o każde siku staje na swoim podeście, stopniu przy muszli i leje do kibla. Dzisiaj udało się również z dwójką. Słowo się rzekło – sika do kibla – dostał rower (o ile coś bez pedałów nazwać rowerem można) a dzień później niezbędne jego atrybuty czyli m.in. dzwonek i lampy. Wszyscy dumni, w pełni szczęśliwi i zadowoleni… No prawie wszyscy,… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader mar - 14 - 2014 1 Komentarz
    11mar/140

    Na szlaku Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 27 dni

    IMG_20140306_013804

    Wakacje w Szklarskiej Porębie. Przyjechaliśmy, uruchomiliśmy bazę i ruszyliśmy na szlak. Wszystkie obawy, co do tego, czy będzie chciał chodzić, zniknęły po pierwszym kilometrze. Plan awaryjny w postaci plecaka (nosidełka) wcielany w życie był sporadycznie – po zmroku i przy naprawdę ostrych podejściach gdy liczył się czas (np. powrotu na drzemkę). Śmiało maszerował po lesie z uśmiechem skacząc z kamienia na kamień. Wręcz trzeba go było hamować i postulować, żeby nie biegał,  uważał…. Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader mar - 11 - 2014 Dodaj komentarz
    2mar/142

    W dechę! Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 18 dni

    decha od szweda

    Sprawa krat w łóżeczku rozwiązana. Decha ze szwedzkiego molocha meblowego załatwiła sprawę. Były opory z oswojeniem się, odnalezieniem w nowej sytuacji. Pomogły tłumaczenia, że staruszkowie radzą sobie w łóżku bez krat oraz parę dodatkowych nalepek własnoręcznie, na ów desce, przez Juniora nalepionych. Zmieniło się również zastosowanie przewijaka. Jego poprzednia funkcja po utracie punktu podparcia zupełnie zniknęła, pojawiła się nowa, dużo lepsza z punktu widzenia Młodego:… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader mar - 2 - 2014 2 Komentarze
    28lut/144

    Rowery dwa Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 13 dni

    rowery2

    Wiosna za oknem. Podwórkowa banda ruszyła na rowery. Po trzech pierwszych metrach zamienili się maszynami. Nasza pociecha ma już chyba po ostatnim sezonie dosyć „pchania na kiju” na małych kołach a sąsiad chyba jest właśnie na etapie czerpania przyjemności z faktu bycia wożonym. Poza tym co tu dużo gadać rower sąsiada ma barwy autobusu MPK – znaczy się „zaczepisty” jest po prostu… Pomijając fakt, że podobną… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 28 - 2014 4 Komentarze
    24lut/141

    Posikane Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 9 dni

    z tarcza

    Dwa tygodnie temu Młody wybrał się z matulą do dziadków na dwie noce. Ja zostałem pilnować domu. Dwa dni ciszy i spokoju… Co za luksus. Drugiego dnia włączyłem już głośniejszą muzykę – jakieś to wszystko nienaturalne było… O ile ja w tych na co dzień tętniących życiem murach zdążyłem się już nawet trochę stęsknić, Młody delikatnie mówiąc powrotu do domu nie przyjął entuzjastycznie. Nie chciał… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 24 - 2014 1 Komentarz
    19lut/141

    „Pasuje, albo nie pasuje” Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 4 dni

    puzzle

    Autobusowo tramwajowa zajawka wtargnęła również pod strzechę. Mamy już symulator tych pojazdów w domu razem z taksówką a nawet rakietą. Większość tych symulatorów oparta jest na jednym silniku, którym osobiście przyszło mi być. O ile autobus i tramwaj jest jeszcze do ogarnięcia przez mamę bo bardziej stacjonarne, nie wymagające dźwigania kilogramów, to taxi wymaga już biegania po chacie z Juniorem w misce a rakieta wyrzucania go pod sufit po przejściu odpowiedniej… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 19 - 2014 1 Komentarz
    16lut/141

    „Mama piękna” Junior ma: 2 lata, 2 miesiące, 1 dzień

    cien

    Dzisiaj Młody miał dzień uprzejmości. Na początek gigantycznie zapunktował u mamy. Przytulił jeszcze w łóżku i z uśmiechem na ustach powiedział: „Mama piękna”. Wie już chłopina jak się kobicie przypodobać. Dodawać chyba nie muszę, że żonka dzień zaczęła z rogalem od uch do ucha. Uprzejmości na tym się nie skończyły – kontynuował przez dzień cały. Dziękował nawet za zmianę pieluszki: „dzięki tato” – i przytulas. Chce coś, czy… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 16 - 2014 1 Komentarz
    12lut/140

    MPK, dźwig i reszta Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 28 dni

    IMG_20140212_063035

    Wizyta w zoo, czyli mega atrakcja. Kumulacja wszystkiego co najlepsze w jednej wyprawie. Na początek przejażdżka tramwajem i przesiadka do autobusu. Sumiennie na każdym przystanku krzyczy żeby zamknąć drzwi i wydać towarzyszący tej czynności dźwięk. Zaraz po przekroczeniu bramy zoo punkt kulminacyjny – dźwigi, koparki i ciężarówki biorące udział w budowie afrykanarium – co za emocje. Później jakieś zwierzęta i znowu można do autobusu i tramwaju. Mega pozytywnym zaskoczeniem był fakt,… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 12 - 2014 Dodaj komentarz
    9lut/142

    Zza krat Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 25 dni

    bezkrat2

    Czas dłuższy temu Młodemu spodobało się łóżeczko u sąsiada. A raczej opcja samodzielnego wychodzenia i wchodzenia do niego przez dziurę powstałą na skutek wyciągnięcia szczebelków. To w jaki sposób chłopaki w tym łóżeczku się razem bawili, z przyzwoitości, pomijam… Nasze łóżeczko opcji wyciąganych szczebelków nie posiada (Szwedzi ciała dali). Byłem bliski wycięcia dwóch krat, do czego nie doszło z powodu „oporów zewnętrznych” sprowadzających się do wątpliwości co… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 9 - 2014 2 Komentarze
    6lut/140

    Virus cd Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 22 dni

    okulary

    W ostatnim wpisie pochwaliłem się swoją „niezniszczalnością” – przedwcześnie. Gdy tylko żona wyszła na prostą i zmieniła status na „prawie zdrową” mały cherlak nawiedził nocą nasze łoże i pół nocy kaszlał mi prosto w twarz… Następnego dnia wieczorem czułem się dziwnie… 12h później leżałem w wyrze z dreszczami. Pozamiatane. Dotarło do mnie – to nie była niezniszczalność – oszczędzili mnie dopóki byłem potrzebny, donosiłem zakupy, śniadanka… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lut - 6 - 2014 Dodaj komentarz
    28sty/141

    Virus Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 13 dni

    RTRx

    Jest gdzieś tu w powietrzu – oddycham nim, ale o dziwo się mnie nie ima. Wirus jakiś podobno – nie wiem nie widzę – nie przedstawił się jak przychodził. Powalił małżonkę mą i pierworodnego mego. Tuningują teraz na kopy chusteczki swoimi nosami przy akompaniamencie gardeł swych. Jeden dzień lepszy, dwa następne szkoda gadać. Na sobotę wyprawa do teściów zaplanowana była – o brzasku… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 28 - 2014 1 Komentarz
    25sty/140

    Ptaki (sio!) Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 10 dni

    Dzień 772 / Ptaki (sio!)

    Jeśli komuś w tym mieście wróbel lub sikorka narobi na głowę to istnieje znikome prawdopodobieństwo, że paszy niezbędnej do tej czynności fizjologicznej nażarł się ów osobnik z naszego balkonowego karmnika… To na szczęście… Budka rok temu powieszona – wtedy zignorowana przez ptactwo. W tym roku przeżywa istne oblężenie. Hordami „napadywana” i czyszczona przez okoliczne ptactwo – garście pęczaka dziennie. Słonina znika wolniej – jedna… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 25 - 2014 Dodaj komentarz
    23sty/141

    Fabryka koloru Junior ma: 2 lata, 1 miesiąc, 8 dni

    kolor

    Prababci, babciom i dziadkom najlepszego! Z okazji ich święta ruszyła w domu istna fabryka wyrobów plastycznych. Ciocia jubilatka też nie została bez dzieła by TiTo. Kredki, farby itp. obce Juniorowi nie są. Malował, wyklejał i z dumą wręczał lub po części będzie wręczał efekty swojej pracy zainteresowanym. Tym, którym nie udało się wręczyć akurat danego dnia „służba” czy „pomoc” w osobie staruszków wykręciła numer… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 23 - 2014 1 Komentarz
    11sty/141

    Wieża Junior ma: 2 lata, 27 dni

    Pien

    Wieża Organizację pozaszablonowych atrakcji mijającego tygodnia zdominowali dziadkowie. Najpierw wycieczka na wieżę widokową opodal Kotowic (link do mapy). Bez oporów wszedł na szczyt – mówię o Juniorze – ja miałem pewne obawy. Podejrzliwie patrzyłem na przerwy miedzy stopniami, które rozmiarem pasowały mi bez dwóch zdań do grubości Juniora. Uspokajał mnie tylko jego dosyć opaśny strój – miałem nadzieję, że jakby co, to się… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 11 - 2014 1 Komentarz
    8sty/143

    Naśladowca Junior ma: 2 lata, 24 dni

    kurtka

    Właściwie to tytuł jest błędny. Nie o naśladowanie starszych mi chodzi a o chęć bycia partnerem do rozmowy czy w codziennych czynnościach. W rozmowach między mą lubą a mną lubi wtrącić swoje 3 grosze. W kuchni zrobić bez jego pomocy herbatę, kawę, jajecznicę, zupę czy upiec ciasto można tylko gdy wyraźnie nie ma na to ochoty, ma ważniejsze sprawy na głowie np. porządkowanie swojego portfela lub taniec na kanapie…. Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 8 - 2014 3 Komentarze
    5sty/140

    Nowy Rok Junior ma: 2 lata, 21 dni

    ikea

    Sylwester Wszystko było zaplanowane w kooperacji z sąsiadami. Dzieciaki w jednym mieszkaniu, impreza w drugim. Nad wszystkim czuwała elektronika. Nasza niania-monitor, miała przekazywać obraz z jednego pokoju, podczas gdy komputer z włączonym skypem i wideokonferencją nadawać miał z drugiej izby. Czasu na testy nie było. Summa summarum teorię wcieliliśmy w życie z pewnymi przeszkodami. Naszą nianię trzeba było przykleić do szyby taśmą klejącą (jedynym miejscu gdzie łapała zasięg) a komp… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader sty - 5 - 2014 Dodaj komentarz
    28gru/130

    Święta Junior ma: 2 lata, 13 dni

    choinka

    Choinka w domu pojawiła się grubo przed świętami z uwagi na to, że na same Święta w tym roku wyjechaliśmy do teściów. Junior przyjął nową roślinkę z optymizmem, nawet nauczył się wymawiać jej nazwę. Teraz sobie myślę, że równie dobrze mógł wnosić o jej usunięcie z domu jako intruza jak niegdyś nowego kwiatka w doniczce na balkonie, którego jak tylko nadarzyła się okazja wynosił w najciemniejsze zakamarki mieszkania. Dziękujemy za zaakceptowanie… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader gru - 28 - 2013 Dodaj komentarz
    15gru/131

    Drugie urodziny Junior ma: 2 lata

    uro1

    Cug urodzinowych imprez trwał dwa dni. Piątek dla dzieciaków, sobota dla rodzinki, niedziela – dzień „urodzin właściwych”. Dzieciaki Godzinę przed rozpoczęciem imprezy dla dzieciaków powstała myśl żeby ją odwołać… Młody miał problemy żołądkowe. Powiedzieć, że haftował to mało. To była jakaś awaria. Najprawdopodobniej coś przykleiło mu się do żołądka. Pierwszym podejrzanym oczywiście ojciec i podane przez niego przed spaniem tarte owoce. Już raz… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader gru - 15 - 2013 1 Komentarz
    9gru/130

    Kuzynostwo Junior ma: 1 rok, 11 miesięcy, 25 dni

    kuzynostwo

    Dwa dni z rzędu Młody miał przyjemność obcowania ze swoimi kuzynami. Nawiasem mówiąc spotkanie doszło do skutku dzięki rodzinnemu spotkaniu z okazji imienin kochanej teściówki. Już czas jakiś temu zaobserwowaliśmy, że Młodzian zupełnie inaczej zachowuje się w otoczeniu rówieśników a inaczej wśród starszych od siebie. Tych pierwszych olewa, czasem okazuje w minimalnym stopniu zazdrość – z pewnością nie czuje się w pełni bezpiecznie – trzyma na dystans,… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader gru - 9 - 2013 Dodaj komentarz
    6gru/130

    Mikołaj Junior ma: 1 rok, 11 miesięcy, 22 dni

    snieg

    Gdzieś tam po drodze była koncepcja, by nazwać młodego Mikołaj. Upadła. Może to i lepiej, bo i tak ma mega kumulację powodów do radości w grudniu. Mikołajki, urodziny, gwiazdka i na koniec bania na sylwestra oczywiście przy Picolo… Przynajmniej z parodniowymi przerwami. Sam Mikołaj zostawił w tym roku furę prezentów Młodemu wszędzie po rodzinie gdzie się dało. Plony nie z tej ziemi. Odpakowywanie prezentów weszło mu w rutynę do tego… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader gru - 6 - 2013 Dodaj komentarz
    4gru/131

    „Monka” za oknem Junior ma: 1 rok, 11 miesięcy, 20 dni

    nalodzie+

    Wstajemy, podnosimy rolety a na balkonie niespodzianka – przyprószyło lekko śniegiem. Ostro zaspany już się odwracam na pięcie z grymasem na ustach od okna („ciężko będzie ruszyć zad na zewnątrz”). Młodego zostawiłem „zawieszonego” przy balkonie i ruszyłem do następnych rolet gdy nagle ten zaczął się śmiać w niebogłosy wskazując na śnieg za oknem: „mąka, mąka”. Wtedy zdałem sobie sprawę – mały kolo ma prawo nie wiedzieć, nie… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader gru - 4 - 2013 1 Komentarz
    28lis/131

    Dzień, w którym pies zaszczekał Junior ma: 1 rok, 11 miesięcy, 13 dni

    IMG_20131128_044001 (1)

    Słownictwo naszego szkraba staje się coraz bogatsze… Nie będę pisał czego się ostatnio nauczył, bo komunikacja naprawdę z dnia na dzień się poprawia i ciągle coś nowego mu się wymsknie, ku ogólnej uciesze. Fakt, że „trochę” przekręca wyrazy, więc często wymaga tłumaczenia osobom rzadziej z nim obcującym o co mu właściwie chodzi. Często jednak sam potrafi już po głębszym zastanowieniu (komicznie wyglądającym)… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lis - 28 - 2013 1 Komentarz
    24lis/130

    „Pan kotek był…” Junior ma: 1 rok, 11 miesięcy, 9 dni

    nalini

    Kolejny tydzień niedomagał Młodzian zdrowotnie. Najpierw kaszel – więc poszliśmy do lekarza, później nadeszła najgorsza plaga, czyli gluty. Dzięki naukom babci Basi zaczął sam smarkać w chusteczki. Swoją drogą śmieszne, że tak wydawałoby się prozaicznej czynności jak wydmuchiwanie powietrza nosem choćby w chusteczkę trzeba się uczyć… Podsunęło mi to myśl, żeby nauczyć go też pluć na odległość – przecież to ważna umiejętność u każdego… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lis - 24 - 2013 Dodaj komentarz
    7lis/134

    Kuchenne rewolucje Junior ma: 1 rok, 10 miesięcy, 23 dni

    jajowmiche

    Muszę Młodziana pochwalić. To, że przygotowuje mi codzienni rano kawę, czyli wkłada filtr, wsypuje kawę, miesza i dolewa mleka (wszystko do etapu z wrzątkiem) to nic. Dał się ostatnio przekonać, że tarte owoce są lepsze od tych ze słoika. Miód lepszy od pewnego produktu ze sklepu. A przygotowane w piekarniku babeczki mogą zastąpić „tako” [ciastko] ze sklepu. Trzemy więc razem na tarce (o dziwo palców jeszcze nie przetarł), mieszamy w słoju… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lis - 7 - 2013 4 Komentarze
    1lis/131

    Lista przebojów Junior ma: 1 rok, 10 miesięcy, 17 dni

    Dzień 686 /  Lista przebojów

    Zrozumiałem ostatnio dlaczego clowni jak i cała reszta obsługi wesołych miasteczek często ma nieadekwatne do tego miejsca miny – często wręcz smutne, nieobecne. Od rana do wieczora dzień w dzień, tydzień w tydzień Młody domaga się puszczania dziecięcych szlagierów od Pana Kleksa po Fasolki. Normalnie już nie mogę – łeb mi pęka. A on dynda i domaga się takich samych reakcji od rodziców. Mama już go… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader lis - 1 - 2013 1 Komentarz
    29paź/131

    Drzewo, dom, syn Junior ma: 1 rok, 10 miesięcy, 14 dni

    telefonuje

    Młody w zeszłą środę posadził pierwsze w życiu drzewo. Zostało syna spłodzić i dom wybudować – czyli w sumie nie wiele dłuższa lista od mojej… Jabłoń „posadził w asyście” dziadka. Pewnie kiedyś będzie jadł z niej owoce. Wlał wodę, łopatę trzymał a i nadzorował, co by drzewo prosto w dole stało podczas zakopywania. Oczywiście większość czasu na „dziadziej ziemi” spędził w piaskownicy, w której najchętniej to by chyba zamieszkał. Nie… Czytaj cały wpis

    Opublikowany przez: Hugo Fader paź - 29 - 2013 1 Komentarz
    Strona 1 z 111234567891011